27 grudnia 2014
25 grudnia 2014
"Prześcieradło pod nami upajało się naszym potem, światło dnia wycofywało się spomiędzy żaluzji, jej skóra była stworzona dla moich dłoni, jej żebra i boki Bóg stwarzał z myślą o moich ramionach, jej uda były fantastyczne, ale dopiero splecione z moimi tworzyły absolutną całość. Nuciliśmy na dwa głosy wielką pieśń miłosną, wygadywaliśmy na dwa szepty strzeliste plugastwa, upiory mojej samotności opuszczały mnie raz na zawsze (...)"
~ Jerzy Pilch
~ Jerzy Pilch
18 grudnia 2014
23 listopada 2014
18 listopada 2014
16 listopada 2014
15 listopada 2014
13 listopada 2014
10 listopada 2014
07 listopada 2014
05 listopada 2014
03 listopada 2014
22 października 2014
18 października 2014
15 października 2014
14 października 2014
13 października 2014
08 października 2014
06 października 2014
05 października 2014
02 października 2014
24 września 2014
pożegnanie z Pawłem
ZARŻNĄĆ TĘ MIŁOŚĆ SŁOWAMI
WYPLENIĆ U SAMYCH KORZENI
SPALIĆ ZAKOPAĆ POPIOŁY
W NAJGŁĘBSZEJ DZIURZE W ZIEMI
I BYLE BY MÓC JUŻ NIE BYĆ
BEZ BÓLU UCZUCIA NADZIEI
I BYLE BY MÓC JUŻ NIE BYĆ
LUB BYĆ MARTWOTĄ SKAŁY
SERCE ZIMNE
PUSTE SŁOWA
CHCĘ MÓC UCIEC
CHCĘ SIĘ SCHOWAĆ
ZARŻNĄĆ TĘ MIŁOŚĆ SŁOWAMI
NIE DAĆ JEJ SZANS NAJMNIEJSZYCH
PLUNĄĆ POGONIĆ RÓZGAMI
ODTRĄCIĆ CZYJEŚ SERCE
I BYLE BY MÓC JUŻ NIE BYĆ
BEZ BÓLU UCZUCIA NADZEI
I BYLE BY MÓC JUŻ NIE BYĆ
BO KOCHAĆ TO I KRWAWIĆ
SERCE ZIMNE...
WYPLENIĆ U SAMYCH KORZENI
SPALIĆ ZAKOPAĆ POPIOŁY
W NAJGŁĘBSZEJ DZIURZE W ZIEMI
I BYLE BY MÓC JUŻ NIE BYĆ
BEZ BÓLU UCZUCIA NADZIEI
I BYLE BY MÓC JUŻ NIE BYĆ
LUB BYĆ MARTWOTĄ SKAŁY
SERCE ZIMNE
PUSTE SŁOWA
CHCĘ MÓC UCIEC
CHCĘ SIĘ SCHOWAĆ
ZARŻNĄĆ TĘ MIŁOŚĆ SŁOWAMI
NIE DAĆ JEJ SZANS NAJMNIEJSZYCH
PLUNĄĆ POGONIĆ RÓZGAMI
ODTRĄCIĆ CZYJEŚ SERCE
I BYLE BY MÓC JUŻ NIE BYĆ
BEZ BÓLU UCZUCIA NADZEI
I BYLE BY MÓC JUŻ NIE BYĆ
BO KOCHAĆ TO I KRWAWIĆ
SERCE ZIMNE...
23 września 2014
22 września 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































