29 stycznia 2014

Ściany mojego nowego pokoju mają kolor jogurtu o smaku owoców leśnych. Mam nadzieję, że to dobry omen.

Zapytaj mnie o to kochany...

Proszę, nie wracaj do mnie myślą, mową i zaniedbaniem... kocham Cię za to, że Cie nie ma...

28 stycznia 2014

Co za ironia losu... Pierwszy raz widziałam przepiękną suknię ślubną. Opuściłam głowę i poszłam dalej. Chcę zapomnieć jak bardzo przypadła mi do serca i powiek. Zapewne zapomnę.

wewnętrzne dziecko

Moje wewnętrzne dziecko to mały chłopiec w czerwonej kurteczce. Smutny, rozumiejący, cichy i mądry. Jestem zaniepokojona.

24 stycznia 2014

czas zacząć

Czas zacząć żyć inaczej. By mieć spokój w sercu i suche oczy. Poza tym zawsze marzyłam by mieszkać sama, w kawalerce z pięknym widokiem na park albo Wisłę. Jeszcze nie czas. Teraz po prostu potrzebne mi, by ktoś się do mnie czasem odezwał, gdy będę się dystansować wobec mojej rodziny i życia, które minęło. Boję się. Muszę pamiętać o czym marzę. Chcę spełniać marzenia, by kiedyś siedzieć na balkonie, patrzeć na wodę albo zieleń i pisać przy herbacie książki zwane literaturą wysoką ;)Na razie moje życie skute jest lodem, lecz wszystko to minie...

Dry your eyes, Face the dawn
Life will go on

:(

lol

:)

ciekawe podejście :P

21 stycznia 2014

19 stycznia 2014

mój świat

niestety

MRI od death

"to osoba umierająca podczas rezonansu magnetycznego. tuż przed śmiercią, twój mózg uwalnia ogromne masy endorfin, które sprawiają że odczuwasz gamę różnych emocji. tragiczne, ale piękne."

so true :)

:)

ulubiony film o moich sercowych perypetiach, czyli...

że śmietnik, no.

dziewczyno, chroń swój mikrokosmos

żadnych wspólnych znajomych. amen.