19 lutego 2013

Zaskakujące? Wcale nie...

Zaskakujące jak czas szybko płynie. Ile to już lat mija od pewnych sytuacji, pewnych ludzi i miejsc, co nas tworzą, a może i niszczą. Pięć lat od powiedzenia do widzenia, dziesięć od złamanego serca, dwadzieścia cztery od pierwszego wspomnienia. Pamięta siebie człowiek, ale już jakby nie poznaje. Byłam kimś, kim dziś już nie jestem? Nie wierzę w ciągłość osobowości,a raczej w sieć przekształceń, coś jak nieustanne wybuchy supernovej. Skąd to wiem? Otóż przeprowadziłam ten eksperyment na sobie. Określenie kim dzisiaj jestem, to wynik prostej analizy - czego już nie mam i kim już nie jestem. Też tak masz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz