11 grudnia 2010

Czego!?

Weryfikacja, weryfikacja, weryfikacja... czas na wnioski, na które nie jestem gotowa. Po odebraniu wczoraj dyplomu miałam taki zjazd humorystyczny, że nawet 16 godzin snu by mi nie pomogło. Co dalej z życiem mym?
Ciekawe, że jak o czymś zapomnisz, zostawisz za plecami i pójdziesz dalej, życie Ci o niespełnionych planach i marzeniach przypomni. Ostatnio miała okazje uczestniczyć w szkoleniu z zarządzania kulturą (było świetnie, choć mroźno)gdzie znowu usłyszałam, iż powinnam iść na doktorat. Drugi impuls dała mi moja promotorka, która chce zgłosić moja pracę do konkursu prac magisterskich o tematyce toruńskiej.
No tak komuś kto się zajmuje przeszłością, najtrudniej odpowiedzieć sobie na pytania dotyczące własnej przyszłości...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz