06 lutego 2014

Syberia mego chłodu

Czy to się uda nie wiem! Pomysł jest szaleństwem, ale tak... wyjeżdżam do Rosji! Dziś wkułam "alfawit" i powoli, powoli dukam. O Boże mój, uczę się na stare lata rosyjskiego! Wyjeżdżam pod granicę z Kazachstanem, szukać korzeni dla moich skośnych oczu. Jest jeszcze sporo czasu. Znajomi powiadomieni, jedzenie, baza i środki finansowe są, nic tylko zebrać się na odwagę i wyrobić paszport! Wykopaliska na końcu świata, tego mi trzeba! Może wcale nie wrócę, jak zapoznam odpowiedniego Kozaka ;) ?? No i kolej TRASSYBERYJSKA i Moskwa! Aż mam motywację, aby się uczyć :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz