29 września 2011

a i jeszcze jedno!

Ostatnio przeczytałam gdzieś, że główną wadą facetów (dzisiejsze czasy mam na myśli)jest brak krytycyzmu co do ich własnej osoby. Przetrawiłam to i stwierdzam: To-jest-plaga!
Faceci nie dbają o siebie, nie ważne dla nich jest, że codziennie jedzą fast-foody, nie ćwiczą, chodzą w podartych dresach, nie słuchają czego potrzebuje partnerka, mieszkają z rodzicami do 30-tki czy pracują w pracy, która zapewnia im tylko święty spokój.
Jest im wszystko jedno! Totalny tumiwisizm i brak samokrytyki. A w dodatku, mój ulubiony tekst "przecież mamy XXI wiek", więc czego od nich wymagać, skoro wolno im wszystko i jednocześnie nic nie muszą...
Za to wymagania dotyczące ich partnerek to piramida Cheopsa.
"Rośnie we mnie gniew"!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz