Myślenia dzień kolejny.
Plus muzyka na ucho, nawet nowa dla mnie.
Całkiem nowe klimaty, może to mi pomoże.
Chce spacerować w deszczu! Czemu w "średnich miastach" to dziwne? Moi sąsiedzi nożyczkami strzygą trawę przed domem, a ja się będę zastanawiała nad samotnym spacerem w deszczu, z jedwabistymi dźwiękami przeszywającymi moje ciało...
Kuba, gdzie jesteś? Chce naszego spaceru sprzed lat, kiedy problemy miały mniejszy kaliber i nie zabijały od razu. Kiedy nie trzeba było przez pierwsze pół godziny nadrabiać zaległości i robić introit. Kiedy wiedziałeś po prostu co mi w duszy gra. Kiedy mogłeś powiedzieć z czystym sumieniem, że jestem jedyną osobą na tym świecie, która wie co jest w życiu ważne.
Och nie pamiętam, kiedy miałam ostatni raz wszystko gdzieś! Konwenanse, wąty, oczekiwania i narzekania.
Kiedy?
Może nigdy i to jest właśnie problem??
Kocham deszcz. Te deszcze na Mostowej to było coś! Tęsknię za tym...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz